Książki

TOP 5 KSIĄŻEK, czyli czym się inspirować

Autor: Stanisław Ignacy Witkiewicz

Szukając inspiracji…

…najczęściej czytam. Jak już wspomniałam, jest to bez dwóch zdań najlepszy sposób na znalezienie w sobie natchnienia.

Jakie książki wybierać? W XXI wieku mamy ich do wyboru naprawdę wiele; w dobie internetu dostęp do nich jest też znacznie ułatwiony. Cóż zatem czytać poza szkolnymi lekturami, aby móc się inspirować nie tylko poruszanymi problemami zawartymi przez autora w książce, ale i dobrze zbudowaną fabułą i bogactwem językowym?

Stworzyłam swoje TOP 5 książek, które kocham i które pomagają mi na drodze pisarza najbardziej; dających dużo do myślenia i docenianych przeze mnie własnie zarówno pod względem fabularnym, jak i językowym.

Od razu uprzedzam, że wybór był niezwykle trudny, postarałam się jednak wybrać książki zróżnicowane, aby jak najlepiej przedstawić, czego w nich zwykle szukam. Ich kolejność jest przypadkowa.

1. Stanisław Ignacy Witkiewicz “Pożegnanie Jesieni”

Bo – jak można nie kochać Witkacego? “Pożegnanie Jesieni” jest dziełem niezwykłym, choć wcale nie tak bardzo wyróżniajacym się na tle twórczości samego Witkiewicza. Jest jedną z tych powieści, którą w pełni można zrozumieć dopiero po przeczytaniu jej wiele razy, zatem za każdym razem dokonywania jej wtórnej analizy dostrzega się i odkrywa czegoś nowego.

Pozycja warta przeczytania również ze względu na podejście autora do gatunku, jakim jest powieść; traktował ją jako worek, do którego można wrzucić wszystko, tworząc tym samym nowe pojęcie powieści-worka. Dlatego też każde jego dzieło tego gatunku jest zbiorowiskiem jego  osobistych przemyśleń, nie mówiąc już o ich oryginalnej stronie formalnej (m.in. neologizmach).

2. George Orwell “Rok 1984”

George’a Orwella zapewne każdy kojarzy z gimnazjalnej (bądź licealnej) lektury “Folwark zwierzęcy”. I tak jak w “Folwarku…” – można powiedzieć – autor stworzył swój świat, tak cztery lata później w “Roku 1984” zrobił to samo, jednak w zupełnie odmienny sposób.

Powieść wydana w 1949 roku miała obrazować potencjalną przyszłość w sposób groteskowy, gdy jeszcze w czasach jej pisania wzrastały totalitaryzmy: hitlerowski i bolszewicki.

Dzisiaj  mówi się o uniwersalności antyutopii Orwella; o tym, jak się przekłada na obecny świat.

Pod względem językowym “Rok 1984” jest z pewnością prostszy do analizy od języka witkacowskiego, jednak występuje także interesująca ‘nowomowa”…

Z kolei patrząc na fabułę – i mówiąc potocznie – książka wciąga. Świat oczami Orwella jest tak opisany, że z łatwością można go sobie wyobrazić i zaangażować w losy głównych bohaterów, które poruszają i jednocześnie przerażają.

Osobom, które lubią takie klimaty, polecam też “Nowy wspaniały świat” Huxleya.

3. Lew Tołstoj “Anna Karenina”

“Anna Karenina” jest chyba drugą najbardziej znaną powieścią Tołstoja, zaraz po cyklu “Wojna i pokój”. Jednak w przeciwieństwie do tej drugiej – czyta się ją przyjemniej.

W przypadku Tołstoja już bardziej niż na język zwraca się uwagę na treść, na budowę fabuły, niezwykle bogatą i misternie utkaną; na złożoności charakterologiczne bohaterów – ich portret psychologiczny i walkę z przeciwnościami, które często kreują sami; na tragizm ludzkiego losu.

Tołstoj w tej powieści kładzie również nacisk na emocje. W wyniku skonstruowania tak żywych w naszych oczach bohaterów, autor sprawia, że czytelnik angażuje się w ich losy i nie potrafi mieć do nich neutralnego stosunku.

4. Fiodor Dostojewski “Idiota”

W “Idiocie” Dostojewskiego przede wszystkim urzeka – tytułowy –  idiota. główne pytanie brzmi – czy w swej dobrotliwości Lew Myszkin jest rzeczywiście idiotą czy wszyscy wokół, którzy go tak postrzegają?

Powieść przedstawia zderzenie dwóch światów – pełnego naiwnej dobroci z opętanym przez zło i namiętności. Który z nich jest świadectwem głupoty? Dostojewski przenikliwie analizuje zawiłe ścieżki ludzkiego umysłu, zanurza się w jego mroczne zakamarki, wplatając w swoje przemyślenia elementy romansu i kryminału. Wynikiem tej analizy staje się wartka i intrygująca powieść.

5. Nikos Kazantzakis “Grek Zorba”

W “Greku Zorbie” Kazantzakis wykreował interesującego bohatera (Zorbę) o własnej filozofii życiowej, dającego upust emocjom za pomocą tańca i czerpiącego z życia całymi garściami. Zafascynowany jest nim młody mężczyzna będący zarazem narratorem powieści.

Czarująca powieść napisana pięknym językiem odkrywa przed czytelnikiem ten sam świat, ale widziany innymi oczami, prostymi jak oczy dziecka i mądrymi jak oczy starca. Motywuje czytelnika do refleksji nad sensem… wszystkiego. Ujawnia, czym jest miłość do świata.

Do tych książek…

…zdarzyło mi się już kilka razy wrócić. Z nich między innymi czerpię dające do myślenia cytaty, które zapisuję w małym, przywiezionym z Grecji notatniku. Cytaty te zwykle są mi w jakiś sposób bliskie; przywołują wspomnienia i wywołują myśli, które pomagają w pisaniu. Jak to zostało ujęte w “Greku zorbie”: “Doprawdy, sztuka jest cudownym zaklęciem. W naszej jaźni gnieżdżą się ponure, mordercze siły, złowrogie popędy do zabijania, niszczenia, nienawiści i gwałtu. Jedynie sztuka jak czarodziejska fujarka potrafi nas od nich uwolnić.”

Zachęcam do przeczytania powyższych pozycji i podzielenia się ze mną wrażeniami!

 

Natalie