Wzbij się do lotu. O raczkowaniu w pisarstwie

Wyobraź sobie…

… że zamiast raczkować nauczyłeś się chodzić od razu. Tak po prostu, jako mały brzdąc, wstałeś o własnych nogach i ruszyłeś odkrywać świat bez pomocy innych (nawet własnych rączek). Brzmi to zarówno pięknie, jak i nieprawdopodobnie oraz mało naturalnie.

“Jest to konieczna i nieuchronna kolej rzeczy: pisarz musi zawsze przejść poprzez wszystkie szkoły, które go poprzedziły, musi przebyć różne kręgi przeszłości, nim się wzbije do lotu”, głosił Adam Mickiewicz w trakcie swojego XXVIII wykładu, kursu drugiego Literatury Słowiańskiej. Nie znajdę trafniejszego wezwania do raczkowania w pisarstwie; nie znajdę też większego autorytetu. Nie oznacza to konieczności studiowania filologii polskiej na uniwersytecie, lecz własnej wędrówki do przeszłości. Pisanie jest przede wszystkim sztuką, aktem twórczym, nie tylko rzemiosłem, za pomocą którego można napisać coś lekkiego do poczytania na dobranoc i zarobić miliony na bestsellerach.

Tak jak uczeń potrzebuje nauczyciela, tak pisarz potrzebuje innych książek i innych pisarzy do napisania własnego dzieła.

I choć czytanie jest oczywiście kluczowe to udoskonalania warsztatu, to jednak zdobywanie tej umiejętności TWORZENIA jest najbardziej istotne. W poprzednim poście wspomniałam o inspiracji samym sobą, swoim wewnętrznym bogactwem. Zróbmy krok dalej, zadając sobie pytanie, jak je odnaleźć. Sposobów jest wiele – od rozmów z przyjaciółmi po dalekie samotne podróże. Mimo wszystko najlepszym nich jest właśnie czytanie. Bo – dlaczego nie sięgnąć do źródła i, mimowolnie analizując proces twórczy innych, nie odkryć własnego?

Nie mam zamiaru rzecz jasna szkalować żadnego z Waszych ulubionych pisarzy, jednakże gorąco zachęcam do sięgania po dzieła tych największych. Od nich, jak od dobrych nauczycieli, można zaczerpnąć najwięcej.

Pozwól sobie na raczkowanie.

Na chodzenie przyjdzie jeszcze czas. Czytaj, myśl, inspiruj się. A z iskierką talentu zaczniesz w końcu chodzić, by w niedalekiej przyszłości “wzbić się do lotu”.

Natalie

PS W następnym wpisie zamieszczę listę książek, które mnie inspirują do pisania. Może i Wy dopiszecie którąś z nich do własnej listy?